7 min czytania
Kodeki Bluetooth: co realnie daje LDAC, a kiedy wystarczy AAC
Kodek to nie jakość sama w sobie — to, ile danych zmieści się w łączu. Poniżej progu słychać to tylko na cichych fragmentach.
1. Trzy kodeki, które spotkasz w naszym katalogu
SBC to najstarszy i najgorszy: 328 kb/s i słyszalne „mycie” na talerzach. AAC (Apple) przy 256 kb/s wypada lepiej niż SBC, mimo niższego bitrate — bo lepiej alokuje pasmo. LDAC dochodzi do 990 kb/s, ale tylko przy dobrej sile sygnału.
W praktyce: na iPhone'ie LDAC nie zadziała (brak wsparcia), więc płacenie za niego ma sens tylko z Androidem.
- SBC — działa wszędzie, brzmi najsłabiej
- AAC — iPhone i większość Androidów, dobry kompromis
- LDAC / aptX — Android; wyższy bitrate, ale wrażliwy na zakłócenia
2. Kiedy LDAC nie ma znaczenia
Przy łączu 2,4 GHz w tramwaju LDAC spada do 330 kb/s — czyli do poziomu AAC. Wtedy różnicy nie ma, a bateria schodzi szybciej.
Przy słuchaniu podcastów i filmów kodek nie ma znaczenia wcale: mowa mieści się w 64 kb/s. Znaczenie ma opóźnienie — i to ono decyduje o oglądaniu wideo.
3. Opóźnienie: liczba, której nie ma w folderach
Powyżej 60 ms ruch ust nie zgadza się z dźwiękiem w filmie. W trybie gry producenci schodzą do 40–70 ms kosztem jakości — i to jest właściwy kompromis.
W naszym katalogu opóźnienie jest podane przy każdym modelu, także w trybie muzycznym, bo większość klientów ogląda na słuchawkach wideo, a nie słucha bezstratnych plików.